kiedy pytasz
życie odpowiem
mi jest
już od jakiegoś czasu
jakby losowo otrzymane karty
z którymi nie wiem co zrobić
choruję na bezsilność
wobec braku celu tej drogi
też chcę znaleźć tą właściwą dla siebie
i wiedzieć dokąd poprowadzi
zapomnieć o wyśnionej miłości
bez imienia
co znika po przebudzeniu
a ona dalej tu jest
i nie wiem skąd pochodzi
pustka czegoś braku
spragniona łez
czemu nie chcesz odejść i ty
przecież ja tylko proszę o spokój
tak mało jednak ciągle za wiele
i nie wiem więcej o czym jesteście
życie czy wiersz
ja jedynie staram się grać na czas
z całej siły słów
póbuję opóźnić nadejście jutra
by nie musieć patrzeć na nie z żalem
Komentarze
Prześlij komentarz