pukam do drzwi twoich samotności
otwiera mi mała dziewczynka
przerażona światem
i choć chciałbym ją przytulić
nie mogę
jeszcze nie jest gotowa zmierzyć się z tym co ją przeraża
nie wygram tej bitwy sam
nie pokonam tego jeśli nie wiem z czym walczę
i mimo że jesteś na ręki wyciągnięcie
to przestrzeń
której nie jestem w stanie naruszyć
pogłębia się
wiedz że noce mogą być ciepłe
a oczy nie zawsze pełne niewylanych łez
Komentarze
Prześlij komentarz