wciąż pamiętam to przerażenie

tamtej nocy kiedy wszystko miało się skończyć

radość i ukojenie zniknęły szybko

perspektywa śmierci a instynkt przetrwania

i jedna tylko myśl w głowie

nie zamykaj oczu

nie zasypiaj

rozpaczliwie trzymasz się woli życia

a gdy uda ci się przeżyć czujesz ulgę i szczęście które jest nieporównywalne do niczego co kiedykolwiek doświadczyłeś

jesteś wdzięczny że żyjesz

po jakimś czasie pojawiają się koszmary

problemy ze snem

mimo że organizm uodpornił się na leki

i tak boisz się przymknąć oczy bez nich

to jak kara

agonia do momentu kiedy poddasz się zmęczeniu

i trwasz w ten sposób

nie jesteś martwy ale też nie żyjesz

egzystujesz jak żywy trup

za każdym razem kiedy przypominam sobie tę noc

gdybym tylko wtedy wiedziała

że już nic nie będzie takie samo

najboleśniejsza lekcja z jaką przyszło mi się zmierzyć


Komentarze

Popularne posty