serce spisali na straty
jednak nie byłeś mi obojętny
kulę się w sobie na samą myśl
na krawędzi zamknąłeś mi oczy
zaufaj
tym razem upadłam jeszcze mocniej
nie mogłam cię dogonić
ze złamaną duszą zostałam w tyle
emocje trzymają mnie w uścisku
podłoga jest zimna
chciałabym wstać w końcu potrafię
ale tak trudno mi się zdobyć na więcej
następne zaczynanie od nowa
śmiech słowa łzy powtarzają się jak w pętli
pozbieram się wiem
będzie mnie tylko trochę mniej
z każdym razem zabierają więcej nadziei
Komentarze
Prześlij komentarz